google-01

Każdy z nas kiedyś zaczynał, każdy musi się wiele nauczyć jeżeli chodzi o zarabianie w internecie. Tak samo ja, kiedyś zaczynałem, uczyłem się i nadal to robię. Jednak na przestrzeni wielu lat obserwuję to co dzieje się z tak zwanym zarobkiem z internetu i szczerze muszę przyznać, że jest to piękne, a zarazem straszne zjawisko. Z jednej strony mam okazję ciągle się kształcić, z drugiej strony czasami przesyt informacji nie pozwala być ciągle na bieżąco. Ale wiadomo w każdej pracy są plusy i minusy tego co robimy, tak więc nie będę narzekał. Dziś jestem dumny, mimo że jakiegoś kosmicznego powodu nie mam !

Zarabianie na adsense

Zarabianie na programie adsense rozpocząłem ponad 10 lat temu. Prawdopodobnie miałem więcej kont w tym programie, jednak to które nieprzerwanie eksploatuje jest ze mną już 10 lat. Kto by pomyślał że jestem aż tak stary. Wiele ludzi, rozpoczynających zarobkowe prowadzenie blogów, stron internetowych czy sklepów dość często sięga po ten program, znaczna ilość nie przestrzega jednak reguł programu, za co konta są na ogół blokowane, to sami klikamy w reklamy, to ochoczo opowiadamy o naszych zarobkach. Dlatego nie dam tu screenów swoich zarobków, nie będę też o nich pisał, gdyż mam nadzieję że to konto posłuży mi przez kolejne 10 lat 😉 Osoby które myślą o jakimś programie zarobkowym, mogę jedynie zapewnić że nigdy w życiu nie miałem problemów z wypłatami z programu google adsense. Z drugiej strony zarabianie na adsense jest procesem prostym i nie trzeba być nie wiadomo jakim orłem by to ogarnąć. Oczywiście są lepsi i gorsi. Jedni zarabiają więcej na mniejszym ruchu na stronie, inni zarabiają mniej na dużo większym. Jednak tak jest z każdym programem, odpowiednio dopilnowany i dopieszczony potrafi zdziałać cuda. Dodatkowym plusem adsense jest to, że jest to reklama kontekstowa – czyli jeśli tylko może to dopasuje się do tematyki naszej strony czy poszukiwanych przez nas treści.



Miłe zaskoczenie

Kilka dni temu robiąc codzienny rytuał czyli sprawdzając konto adsense moim oczom ukazała się plakietka. Chyba właśnie ona jest powodem do dumy, gdyż pokazuje że przez 10 lat działałem zgodnie z wytycznymi programu google adsense. Nie wykonywałem – własnych klików, nie spamowałem i rozsądnie prowadziłem konto (tak mi się wydaje). Jestem dumny, iż mimo wszelkich sprzeciwów, zawirowań w życiu zarówno osobistym jak i zawodowym ciągle – jestem.

Ze strony google jest to bardzo miłe, że wprowadzają w swoich programach „pierdoły” które nie tylko potrafią zmotywować człowieka do lepszego działania, ale również scalają go z programem, doceniają. W dniu kiedy zalogowałem się by przejrzeć statystyki z dnia wcześniejszego miałem na ustach naprawdę wielkiego banana, wręcz powiem – od ucha do ucha ! Nie chodzi o to jaka kwota była na koncie, a właśnie o moją wytrzymałość, której życzę dziś każdemu z was. Zapewne jesteście ciekawi z czego ten głupiec się tak cieszy, to proszę.

Zrzut ekranu 2015-05-10 o 15.26.15

Może sama grafika nie powala na kolana, nie narysowali mi żadnego tortu ani nic, nie dostałem też czarnego pasa jak w karate. Jednak takie podbudowanie chyba było mi potrzebne. Teraz pozostaje czekać na kolejny znaczek, który w moim przekonaniu jest więcej wart niż te wszystkie monety zgromadzone na koncie przez ten okres.

Dziękuję !

Przede wszystkim wam, gdyż internet to praca gdzie każdego dnia mamy styczność z innymi internautami. Większość rozmów prowadzonych jest nie przez telefon, nie w palarni podczas przerwy, a przy komputerze. W różnorodnych komunikatorach na które moda co kilka lat zmienia się widzimy tylko swoje literki, czym więcej piszemy – tym lepiej odczytujemy ze stylu pisania odczucia jakie panują po drugiej stronie monitora. Czym dłużej piszemy tym lepszymi przyjaciółmi jesteśmy, mimo że niekiedy nigdy nie przyjdzie nam się zobaczyć, mimo że niekiedy nie wiemy jak wygląda osoba po drugiej stronie monitora. Tak więc, dziękuję wam za ten piękny czas, dziękuję za te piękne wspomnienia i obiecuję że przez kolejne 10 lat będę starał się jeszcze bardziej. Myślę także że podziękować powinienem samemu sobie – tylko cholera nie wiem jak to zrobić ! Jakieś pomysły ?