Jakiś czas temu obiecywałem, że będzie test drona. Testu nie ma, jednak udało się nakręcić pierwszy filmik. Cały czas coś mi wyskakiwało, to praca, to brzydka pogoda. Dziś – pogoda nie była zbyt piękna, cały czas zanosi się na burzę. Pochmurnie i dość mocno wietrznie, jednak zdecydowałem się odpalić drona i pokazać wam troszeczkę. Cudów nie ma, gdyż jest to pierwszy film, teraz potrzeba nabrać troszeczkę doświadczenia i myślę, że będzie o niebo lepiej.

Sama przyjemność latania dronem jest naprawdę ogromna. Minus to oczywiście bateria, która tę przyjemność skutecznie skraca do 20-30 minut w zależności od warunków pogodowych. Tak jak obiecywałem – recenzja drona się pojawi wkrótce, kiedy to oswoję się z nim i wykonam dłuższe loty niż 150 metrów. A póki co – zapraszam na króciutki zwiastun. Miłego oglądania.

  • Wow, faktycznie robi wrażenie. Pogoda moim zdaniem udana, widoki piękne i na pewno radość z „lotu” nieziemska. Cudeńko 🙂

    • No do drona dobrze jak wiatr nie wieje… a tu wiało strasznie. Dlatego też jestem bardzo zaskoczony – stabilnością obrazu. Tak czy siak – to był pierwszy lot, ale jako że zaczynam małymi kroczkami z youtube, a raczej połączeniem youtube + bloga, to zapraszam Cię wkrótce – będzie tego więcej, z ładnym i widokami. Tu była tylko łąka, ale i tak mi się podoba 😉

  • Fakt, coraz więcej osób używa dronów do sesji ślubnych. Myślę, że w przyszłości w ogóle śluby itd – będą pełne efektów jak drony 😉