Park w Kielcach
Adrian Bysiak 16 kwietnia 2013

park2

Dziś był piękny słoneczny dzień, wiele osób zastanawia się co robić w takie właśnie dni. Jak dla mnie idealnym rozwiązaniem jest wybranie się do kieleckiego parku. Większość ludzi wybiera oczywiście park w Kielcach w centrum miasta, ja jednak wolę ten na uboczu, w którym jest sporo miejsca do spacerowania, właśnie do tego parku wybrałem się z blogerką Mileną na popołudniową kawę. Prócz spacerów oczywiście, nie można odpuścić sobie pysznej kawy. Taki sposób na spędzenie popołudnia w słoneczny dzień jest naprawdę niezły. Jak to było, na początku oczywiście kawa, letnie ogródki zaczynają już powoli się uzbrajać, grzejące w plecy słońce skłania nas do zamówienia lodów – postanowiłem jednak nie szaleć i zjadłem coś, co nawet nie pamiętam jak się nazywa – było dobre, jedyne co wiem, to że „skorupka” to skarmelizowany cukier z jajkiem, do tej pory jednak zastanawiam się jak przygotować taki deserek. Po kawie przyszła pora na spacer, i muszę przyznać, że wiele lat nie odwiedzałem tego parku, a to było zbyt zimno, a to nie było czasu, jednak te praktyki trzeba będzie powtórzyć, szczególnie kiedy na dworze zapanuje prawdziwa wiosna i wszystko zacznie kwitnąć.

W tym parku można nie tylko spacerować, osoby które są odpowiedzialne za stworzenie tego parku, zadbały o to by było miejsce na zorganizowanie grilla, park przepełniony jest ławeczkami, na których można spocząć, altankami, oraz przyrządami do ćwiczeń. W parku nie zabrakło również ścieżki rowerowej, co jest dodatkową atrakcją, jako że czasu było niewiele dziś zwiedziłem tylko tę brzydszą część parku, bez alejek, być może na dniach opiszę tą ładniejszą według większości część.

Z czterech stron parku dostępne są kawiarnie, ja jednak wybieram Siedem Pokus, w której panuje bardzo dobry klimat, a kawa jest pyszna. Tuż obok tych dwóch jest jeszcze Stangret, w którym dostępne jest mini zoo, oraz Leśny Dwór – według mnie dość mocno przereklamowany (obsługa słabo dba o czystość, oraz obsługę klienta). Na uwagę zasługuje również park linowy umieszczony na przeciwko Leśnego Dworu.

Mam nadzieję, że w ciągu tych wakacji starczy mi czasu, i cierpliwości, by opisać miejsca takie jak te, miejsca, które na długo pozostają w pamięci, i chętnie się do nich wraca, szczególnie w niedzielne słoneczne popołudnia. Być może i wy znacie ciekawe miejsca, które warto odwiedzić, być może chcecie zajrzeć do Kielc i zwiedzić to przedziwne, i przepiękne miasto – śmiało.

  • Tak jest, trzeba korzystać z pierwszych oznak wiosny i zamiast siedzieć przed kompem na fb, lepiej wybrać się do parku, do lasu, w góry lub po prostu na świeże powietrze 😉

  • eV

    Aż powróciłam do daty wpisu, bo nie mogłam uwierzyć, że to kwiecień tego roku. Wydawało mi się, że zima trwała niemal do końca maja. Ale teraz jest już pięknie. I tak, park w Kielcach jest świetnym miejscem na chwilę relaksu (np. po maturze :D). Szkoda tylko, że wspomniane we wpisie ławeczki są w niektórych miejscach tak chamsko poukładane obok siebie, że jak jedna osoba siądzie, to dwie ławeczki zajęte.

    • Niestety, się z Tobą zgodzę. Cóż, mamy projektantów, i projektantów 😉

  • Oby więcej takich miejsc było! Nie ma to jak zielona ostoja po której możemy się przejść i nieco zapomnieć o codziennych sprawach.