Każdego dnia zaraz po przebudzeniu
mam misję – zabić wrzeszczącą sąsiadkę !

Nikt nie lubi wstawania, ja je pokochałem,
tylko dlatego że mogę się wyżyć, tylko dla zemsty.

Bardzo często obserwuję reakcję budzonych ludzi.

Jedni zbierają się bardzo powoli, inni znowu budzeni są na kilka razy za każdym razem powtarzając „jeszcze 5 min” , jeszcze inni wstają od razu jednak zanim załapią że już nie śpią – siedzą już przy porannej kawie.

Ja również miałem ogromne problemy ze wstawaniem dlatego postanowiłem napisać ten artykuł.

 

Budziki
Testowałem chyba większość tradycyjnego sprzętu.
Najgorszy bubel to te elektroniczne – dzwonią cicho, bateria często pada. Rzucić takim budzikiem o ścianę i już nie budzi, już nie denerwuje, można dalej spać. Czasami wystarczy odpowiednio mocno tąpnąć nim o podłogę – też pomaga. Tego sheetu ogólnie nie polecam.

Kiedyś dostałem budzik który udawał strażaka, dzwonił głośno – niestety , zabiłem gnoja ! Przesadzał !
Swego czasu nastawiałem także radio aby uruchamiała się muzyka, budziło mnie to na chwilę, później spałem jak zabity.

Był też budzik nakręcany, taki babciny , nawet fajnie działał, robił dużo hałasu, ale również nie miałem problemu z jego uszkodzeniem.

Wychodzi na to że ja naprawdę kocham spać !

Dlaczego zabijam wszystkie budziki ?
Z prostego powodu – bo dzwonią i budzą, bo są pod ręką !
Znajomi jednak wpadli na pomysł i niestety pewnego razu na urodziny dostałem dwa, takie które budzić mnie muszą, i będą to robić dopóki nie wstanę.
Jeden ma na sobie śmigło które ucieka na drugi koniec pokoju, aby gnoja wyłączyć trzeba przynieść śmigło, automatycznie wstać. O ile budzik nie stoi przy łóżku na wyciągnięcie ręki, o tyle nic mu nie grozi, jednak szukanie tego śmigła w pokoju na ciemnej podłodze doprowadzało mnie do szału, wstawałem wściekły.


Jak zabić sąsiadkę  a nie budzik ?

Budzę się bo coś niemiłosiernie wyje,
mam ochotę kogoś zabić, zamordować z zimną krwią.
Szczególnie swoją sąsiadkę która wiecznie ma problemy
do całego świata i wszystko jest złe. Kiedy tylko sobie ją
przypominam dostaję białej gorączki, właśnie dlatego nagrałem
jej narzekanie kiedyś, i właśnie to nagranie budzi mnie każdego ranka
to nagranie sprawia że nie tylko chce mi się wstać, ale mam ochotę
kogoś zamordować, czym prędzej muszę wariatkę ustrzelić aby zamknęła
swoją rozdartą mordę.

Ten budzik snajpera sprawia że mój dzień zaczyna się naprawdę dobrze, naładowany adrenaliną nawet kawy nie potrzebuję.

Pozostaje tylko mieć nadzieję że nie włączy się przypadkowo kiedy sąsiadka mnie odwiedzi.

A co Ciebie budzi ?
Jestem ciekaw, bo ten sposób być może nie podziała na mnie długo, zawsze dobrze jest mieć pod ręką kilka sprawdzonych sposobów.
Liczę na ciekawe komentarze, zobaczmy co potraficie.